Przez długi czas na rynku obecne były środki pomagające rzucić palenie opierające się na dostarczaniu organizmowi dawki nikotyny. Jednak dopiero e-papierosy pozwalają radzić sobie z, być może jeszcze gorszym niż fizyczny, psychicznym aspektem uzależnienia. Chodzi o sam gest towarzyszący paleniu – trzymanie papierosa, zaciąganie się, wypuszczanie dymu. Każdy palący wie, iż ten rytuał to coś, z czego bardzo ciężko zrezygnować.
Pierwsze e-papierosy pojawiły się już w latach 60. XX wieku. Konstrukcja koncernu Philip Morris nie zdobyła jednak uznania klientów i szybko została wycofana z produkcji. Przez kolejne dziesięciolecia temat czasami wracał do życia, lecz nikomu nie udało się opracować satysfakcjonującego inhalatora. Dopiero w ostatnich 10 latach opracowano e-papierosa nadającego się do codziennego, dającego przyjemność użytku. Autorem rozwiązania są Chińczycy.
Budowa i zasada działania urządzenia
Obecnie na rynku dostępnych jest wiele różnych wersji podstawowej konstrukcji. Zasadniczo jednak e-papieros składa się z baterii, kartridża z płynem oraz atomizera. Rolą ostatniego z wymienionych elementów jest podgrzewanie płynu (e-liquid w cenie od 14 złotych) zawierającego nikotynę i wytwarzanie z niego mgiełki, którą wdycha osoba użytkująca e-papierosa. Kartridże bywają połączone z atomizerami w jeden moduł, wtedy nazywają się kartomizerami. Zbiorniczki można uzupełniać płynem samodzielnie.
E-liquidy są mieszanką nikotyny oraz substancji powodujących, że po odparowaniu płynu przez atomizer, tworzy się z niego gęsta mgiełka, przypominająca dym z tradycyjnego papierosa. Dzięki temu e-papierosy lepiej zastępują swoich „analogowych” odpowiedników. Substancje te to gliceryna i glikol propylenowy. Do tego e-liquid zawiera aromaty. Wystarczy zajrzeć na witrynę pierwszego lepszego sklepu oferującego taki asortyment, aby zauważyć, że wybór jest bardzo duży. Każdy może poeksperymentować i dobrać sobie ulubiony smak. Wybór dotyczy także mocy, ponieważ e-liquidy różnią się między sobą zawartością nikotyny. Swoją drogą – stopniowe przechodzenie na płyny o jej niższej zawartości pozwala bardziej bezboleśnie pożegnać się z nałogiem. Pisząc o e-liquidach warto jeszcze wspomnieć o tym, że użytkujący e-papierosy nie jest skazany na kupowanie gotowych mieszanek. Bez problemu może nabyć substancje bazowe i samemu je zmiksować. To nie tylko ciekawy temat na eksperymenty smakowe, ale też sposób na zaoszczędzenie pieniędzy, ponieważ e-papieros wypełniany własnymi mieszankami jest o kilkadziesiąt procent tańszy w eksploatacji.
Różne rodzaje urządzeń do wapowania
E-papierosy są dostępne w wielu wariantach budowy. Różnią się użytymi materiałami, niuansami konstrukcyjnymi (często mają one decydujący wpływ na to, czy dany e-papieros użytkuje się przyjemnie, czy raczej sprawia same kłopoty), kolorami oraz wielkością. Co do wielkości, to są inhalatory małe, kształtem, rozmiarem i barwami przypominające tradycyjne papierosy. Są większe, często czarne, wielkości długopisu lub nawet cygara. Można też nabyć elektroniczną fajkę. Natrafimy też na dwa rozwiązania odnośnie sterowania atomizerem – jest on uruchamiany albo manualnie (przycisk), albo automatycznie (czujnik akustyczny lub ruchu powietrza). Są zwolennicy obydwu rozwiązań, jednak uznaje się, że konstrukcje z przyciskiem są bezpieczniejsze, ekonomiczniejsze i, po krótkim przyzwyczajeniu się do obsługi, pozwalają osiągnąć większą satysfakcję z palenia e-papierosa (użytkownik może uruchomić grzałkę atomizera na chwilę przed inhalacją, dzięki czemu od razu, przy pierwszym wdechu otrzymuje porządną „chmurę” z odparowanego płynu).
Zalety używania alternatywnych urządzeń do nikotyny
Sprzedawcy i użytkownicy takiego sprzętu zwracają uwagę na to, że e-papierosy są nie tylko dużo bardziej ekonomicznym rozwiązaniem niż tradycyjne papierosy (oszczędności sięgają kilkudziesięciu procent, sam koszt zakupu urządzenia zwraca się nawet po miesiącu), ale też na fakt, iż nie są one tak szkodliwe dla zdrowia. Argument ten jest dyskutowany, ponieważ e-papieros jest na tyle świeżym rozwiązaniem, że nie ma jeszcze długofalowych badań pozwalających stwierdzić, jak inhalowanie się przez dłuższy czas wpływa na organizm. Pewne jest jednak, że dzięki e-papierosom oszczędzamy sobie wdychania wszystkich szkodliwych substancji, jakie wytwarzają się podczas spalania tytoniu (a jest ich naprawdę sporo i mają bardzo negatywny wpływ na zdrowie). Można się spodziewać, że w najbliższych latach pojawią się naukowe ekspertyzy dogłębniej wyjaśniające to zagadnienie. Wtedy okaże się na ile korzystnym rozwiązaniem są e-papierosy.
Przedziały cenowe dostępnych modeli
Cena e-papierosów zależy od modelu, producenta oraz funkcji, jakie oferują. W Polsce ceny e-papierosów zwykle zaczynają się od około 50-60 złotych za prosty model początkujący, a kończą się na około 300-400 złotych za bardziej zaawansowane modele, które mają wiele funkcji, takich jak regulacja mocy, kontrola temperatury, wyświetlacz OLED itp.
Warto jednak pamiętać, że cena samego e-papierosa to tylko część kosztów, ponieważ e-papierosy wymagają również regularnej wymiany wkładów z liquidem i części zamiennych, co również wiąże się z kosztami. Jeśli rozważasz także jednorazowe rozwiązania, warto porównać długoterminowe wydatki obu wariantów. Ostateczny koszt użytkowania e-papierosa będzie więc zależał od wielu czynników, takich jak częstotliwość palenia, rodzaj liquidu, zużycie baterii i części zamiennych.
Całkowity koszt eksploatacji urządzenia
Rozważając przejście na e-papierosy należy uwzględnić nie tylko cenę zakupu podstawowego zestawu, ale również bieżące wydatki eksploatacyjne. Regularna wymiana kartridży lub zakup e-liquidów stanowi powtarzalny koszt – w zależności od intensywności używania urządzenia może to oznaczać wydatek od kilkudziesięciu do kilkuset złotych miesięcznie. Osoby palące intensywnie mogą zużywać znacznie więcej płynu niż osoby ograniczające ilość inhalacji.
Do tego dochodzą koszty wymiany zużywających się elementów – atomizer ma ograniczoną żywotność i wymaga okresowej wymiany (zazwyczaj co kilka tygodni), a bateria po pewnym czasie traci pojemność. Urządzenia z regulacją mocy i temperatury mogą wydłużyć żywotność poszczególnych komponentów, ale jednocześnie ich zakup wiąże się z wyższą ceną wyjściową. Warto również pamiętać, że samodzielne mieszanie e-liquidów z baz i aromatów może zredukować miesięczne koszty nawet o połowę.
Porównanie kosztów z tradycyjnymi papierosami
Dla osoby wypalającej paczkę papierosów dziennie miesięczny wydatek na tytoń to obecnie kilkaset złotych. E-papieros w tym samym okresie generuje wydatki na płyn i części zamienne rzędu 100-200 złotych, co daje realne oszczędności sięgające nawet 60-70 procent. Warto przy tym zauważyć, że ceny tradycyjnych papierosów rosną regularnie wraz z podwyżkami akcyzy, podczas gdy koszty e-liquidów i akcesoriów pozostają stosunkowo stabilne.
Początkowy wydatek na zakup e-papierosa (zwłaszcza modelu o wyższej jakości) może wydawać się wysoki, ale amortyzuje się zazwyczaj w ciągu miesiąca lub dwóch. W dłuższej perspektywie czasowej – nawet przy uwzględnieniu wymiany urządzenia co rok lub dwa – bilans finansowy wyraźnie przemawia na korzyść rozwiązań elektronicznych. Dodatkowo należy pamiętać o kosztach pośrednich związanych z paleniem tradycyjnych papierosów, takich jak niszczenie odzieży zapachem dymu czy częstsze wizyty lekarskie.
Wpływ wyboru modelu na długoterminowe wydatki
Wybór tańszego modelu e-papierosa na start może okazać się pozorną oszczędnością – urządzenia z dolnej półki cenowej często charakteryzują się krótszą żywotnością, słabszą wydajnością baterii i większym zużyciem płynu. Modele średniej klasy (150-250 złotych) zwykle oferują lepszy stosunek jakości do ceny, zapewniając dłuższą eksploatację bez konieczności wymiany oraz bardziej efektywne wykorzystanie e-liquidu.
Zaawansowane urządzenia z regulacją parametrów pracy pozwalają precyzyjnie dostosować temperaturę i moc do użytkowanych płynów, co przekłada się na mniejsze zużycie zarówno e-liquidu jak i elementów grzejnych. Dodatkowe funkcje, takie jak wyświetlacze informujące o stanie baterii czy zużyciu płynu, ułatwiają planowanie zakupów wymiennych komponentów i unikanie nieoczekiwanych wydatków.
2 komentarze
Hmm, od kiedy to zwykłe papierosy kosztują 40 zł? Jeszcze trochę wody w Wiśle upłynie, zanim taka cena stanie się faktem :) Co nie zmienia postaci rzeczy, że e-papierosy w ogólnym rozrachunku wychodzą taniej niż zwykłe papierosy.
Pomyłka poprawiona :)