Koszt przeglądu instalacji elektrycznej mieści się zwykle w przedziale od 50 zł za mieszkanie do nawet 300 000 zł dla zakładu przemysłowego. W trakcie inspekcji specjaliści wykonują wizualną kontrolę instalacji, pomiary rezystancji izolacji oraz uziemienia, a także testują działanie wyłączników różnicowoprądowych. Do tego dochodzi kontrola tablic rozdzielczych oraz weryfikacja aktualności oznaczeń i schematów, a w niektórych budynkach dodatkowo sprawdza się oświetlenie awaryjne i instalację odgromową. Po zakończeniu inspekcji właściciel otrzymuje dokumentację z wynikami pomiarów oraz zaleceniami napraw.
Od czego zależy cena przeglądu
Cena badania technicznego zależy przede wszystkim od wielkości i rodzaju obiektu. Przegląd w większych budynkach, takich jak zakłady przemysłowe czy obiekty komercyjne, wypada drożej niż w domu jednorodzinnym. Znaczenie mają również złożoność instalacji i lokalizacja, bo stawki elektryków różnią się między regionami. Orientacyjne koszty przeglądu technicznego:
| Rodzaj obiektu | Koszt przeglądu |
|---|---|
| mieszkanie (instalacja podstawowa) | 50-500 zł |
| dom jednorodzinny | 300-2500 zł |
| obiekt użyteczności publicznej | 2000-50 000 zł |
| zakład przemysłowy | 10 000-300 000 zł |
Na cenę wpływa też wybór firmy, elektrycy z ugruntowaną pozycją na rynku i wieloletnim doświadczeniem pobierają wyższe stawki. Liczy się także zakres zlecenia: podstawowy przegląd wizualny kosztuje mniej niż wariant z rozbudowanymi pomiarami i dokumentacją fotograficzną.
Czas trwania przeglądu w różnych obiektach
Dla mieszkań o powierzchni 50-70 m² przegląd zwykle zajmuje od 1 do 3 godzin. W domach jednorodzinnych, w zależności od wielkości i złożoności instalacji, trwa to od 2 do 6 godzin. Biurowce i centra handlowe wymagają bardziej szczegółowej inspekcji, rozciągniętej na kilka godzin, a czasem kilka dni. O czasie trwania decydują zakres pracy, specyfika obiektu oraz złożoność instalacji, a w zakładach przemysłowych dodatkowo wydłuża go konieczność weryfikacji maszyn zasilanych elektrycznie.
Częstotliwość przeglądów
Terminy przeglądów wyznaczają przepisy, specyfika obiektu i wiek instalacji. Dla mieszkań prywatnych i domów jednorodzinnych zaleca się badanie co 5 lat, choć w starszych budynkach niektórzy specjaliści rekomendują skrócenie tego okresu do 3 lat. Obiekty komercyjne, przemysłowe i użyteczności publicznej podlegają częstszym kontrolom, nawet corocznym. W miejscach zwiększonego ryzyka, takich jak zakłady produkcyjne czy szpitale, regularne inspekcje są nieodzowne dla bezpieczeństwa. Ten sam obowiązek rocznych przeglądów dotyczy obiektów z instalacjami o mocy przekraczającej określone normy.
Koszty dodatkowe i rozszerzony zakres
Podstawowy przegląd obejmuje standardowe pomiary i oględziny, ale wielu właścicieli decyduje się na rozszerzenie inspekcji o dodatkowe badania. Termowizja rozdzielni elektrycznych wykrywa miejsca przegrzewania się przewodów i kosztuje od 200 do 800 zł, zależnie od wielkości obiektu. Szczegółowa analiza jakości energii elektrycznej to kolejna opcja doliczana do podstawowej ceny. Sprawdzenie instalacji fotowoltaicznej, jeśli budynek ją posiada, generuje dodatkowy koszt od 300 do 1500 zł. W odległych lokalizacjach trzeba doliczyć jeszcze dojazd elektryka, od 50 do 300 zł.
Dokumentacja po przeglądzie
Po zakończeniu badania właściciel otrzymuje protokół z pomiarami parametrów technicznych: rezystancji izolacji, uziemienia, skuteczności wyłączników różnicowoprądowych oraz oceny stanu wizualnego poszczególnych elementów instalacji. Przy wykrytych nieprawidłowościach protokół zawiera zalecenia naprawcze z określeniem pilności, od usterek wymagających natychmiastowej interwencji po uwagi do realizacji w dłuższej perspektywie. Dokument bywa wymagany przez ubezpieczycieli przy zawieraniu polisy na nieruchomość oraz przy sprzedaży domu lub mieszkania.
Ważne: w obiektach użyteczności publicznej protokół przeglądu musi być przechowywany przez co najmniej 5 lat i udostępniany na żądanie organów kontrolnych.
Czy przegląd można zrobić samodzielnie
Na rynku dostępne są urządzenia pomiarowe pozwalające na podstawowe testy instalacji, ale protokół uznawany przez ubezpieczycieli i nadzór budowlany może wystawić wyłącznie uprawniony elektryk. Samodzielna ocena stanu instalacji niesie ryzyko pominięcia ukrytych usterek, które mogą prowadzić do awarii lub zagrożenia pożarem. Niewłaściwe użycie sprzętu pomiarowego grozi też uszkodzeniem instalacji albo zagrożeniem dla zdrowia. Oszczędność z rezygnacji z usług fachowca bywa pozorna, bo koszty napraw po awarii zwykle przewyższają cenę przeglądu.