Dywan „włochacz”

Przyjaciel bosych stóp – dywan. Jedni mówią, że tylko zbiera kurz i niepotrzebnie zasłania piękną podłogę, a inni uwielbiają wrażenie, jakie oddaje w pomieszczeniu.
To właśnie dywan sprawia, że w mieszkaniu jest przytulnie i ciepło, daje uczucie komfortu, któremu brakuje pomieszczeniom biurowym oraz eliminuje echo w pustych pokojach. Mieszkanie bez dywanu nigdy nie będzie w pełni przytulne, nawet najmniejszy chodniczek może stworzyć odpowiedni nastrój i przyozdobić podłogę.

Nie ma nic przyjemniejszego niż przejść się boso po mięciutkim dywanie. Uczucia tego nie można wprawdzie porównać z chodzeniem po chłodnej trawie ale i jedno, i drugie sprawia stopom wiele radości. Im bardziej włochaty dywan, tym przyjemniej się po nim chodzi a nawet leży. Wybór jest wręcz nieograniczony. Dzisiaj bierzemy pod lupę włochate dywany – czyli te najbardziej miłe dla stopy ale zarazem najdroższe.

Idealny „włochacz” ma włosie długości około 4-5 cm – nie za długie ale nie za krótkie. Odpowiednio tkane nie kładzie się pod swoim ciężarem i nie sprawia trudności w czyszczeniu.

Polecane włochacze:

Twoje stopy zasługują by być rozpieszczane, zafunduj im najwygodniejszy dywan 🙂