Ile kosztuje proces, w tym pozew, o kredyt frankowy?

Masz kredyt zaciągnięty we franku szwajcarskim? Zastanawiasz się, czy warto zawalczyć z bankiem w tej sprawie? Czy pozew do sądu o kredyt frankowy to dobry pomysł? Z jakimi kosztami się wiąże? Ile kosztuje napisanie pozwu o kredyt we franku, jakie są inne opłaty? Wyjaśniamy!

Kto może napisać pozew o kredyt frankowy?

Jednym ze sposobów na dochodzenie sprawiedliwości w sprawie kredytów udzielonych we franku, jest pozwanie banku. Warto jednak wiedzieć, że to nie jest łatwy proces. Mówi się, że dla sądów, tego typu sprawy są jednymi z trudniejszych, choć im więcej ich się odbywa, tym więcej wyroków, do których można się odwoływać.

Aby móc pozwać bank do sądu potrzebny jest pozew. Choć w przypadku wielu spraw można skorzystać z gotowych wzorów, to jednak nie w tym przypadku. Zdecydowanie lepiej pozew o kredyt frankowy zleć radcy prawnemu, który ma doświadczenie w tego typu sprawach. Dobrze, by taki dokument był wyczerpującym opisem z uwzględnieniem wszystkich faktów. Bywa, że pozew o kredyt frankowy ma kilkadziesiąt stron. Pojawiają się w nim fakty, ale i prawne rozważania. Napisanie takiego pozwu o kredyt we franku jest więc pracochłonne. Wymaga też poświęcenia czasu. Właśnie dlatego zlecenie napisania pozwu o kredyt frankowy musi kosztować.

Ile kosztuje pozew o kredyt frankowy?

Warto wiedzieć, że nie każda kancelaria prawna zajmuje się sprawami frankowczów. Najlepiej wybrać taką, która ma doświadczenie w procesach przeciwko bankom. Jest to bowiem nie tylko kwestia napisania samego pozwu, ale i reprezentowania klienta w sądzie i w innych instytucjach angażowanych w proces. A ile to kosztuje? Zazwyczaj kancelarie za prowadzenie spraw frankowiczów biorą kilka, kilkanaście tysięcy złotych.

Kancelarie stosują kilka sposobów wynagradzania za swoje prace. Najpopularniejsze metody rozliczenia to opłata inicjacyjna i premia za sukces (5-10%), a także wynagrodzenie jednorazowe, które jest niezależne od wyniku sprawy.

Ile kosztuje pozew o kredyt w sądzie? Opłata sądowa od pozwu, jak składa konsument przeciwko bankowi, jest zależna od wysokości dochodzonego roszczenia, ale nie wynosi więcej niż 1000 zł. Do kwoty tej należy jeszcze doliczyć 17 zł opłaty skarbowej, jaką frankowicz musi wnieść jeśli udziela pełnomocnictwa prawnikowi.

Ile kosztuje proces o kredyt frankowy?

Oprócz opłaty za sam pozew i pełnomocnictwa są inne wydatki. Jednym z kosztów, na jakie trzeba być przygotowanym, jest opłata za opinię biegłego. Jej wysokość zależy od nakładu pracy, jaką musi włożyć w zbadanie sprawy. Można przyjąć, że będzie to ok. 2000 zł. Oczywiście często banki wymagają na początku jedynie wpłacenia zaliczki na poczet wynagrodzenia biegłego, np. w kwocie 500 zł. Resztę kosztów należy wpłacić po wyroku.

W Polsce są ustanowione tzw. stawki minimalne za prowadzenie spraw przez prawników. Zależą od wartości przedmiotu sporu. Stawki minimalne wynoszą w zależności od roszczenia:

  • do 500 zł – 90 zł,
  • powyżej 500 zł do 1500 zł – 270 zł,
  • powyżej 1500 zł do 5000 zł – 900 zł,
  • powyżej 5000 zł do 10 000 zł – 1800 zł,
  • powyżej 10 000 zł do 50 000 zł – 3600 zł,
  • powyżej 50 000 zł do 200 000 zł – 5400 zł,
  • powyżej 200 000 zł do 2 000 000 zł – 10 800 zł,
  • powyżej 2 000 000 zł do 5 000 000 zł – 15 000 zł,
  • powyżej 5 000 000 zł – 25 000 zł.

Oczywiście są to stawki minimalne. Wcale nie musi być tak, że będzie to opłata tego rzędu. Często trzeba liczyć się ze znacznie wyższymi kosztami.

Zwrot kosztów sądowych w sprawie kredytu we frankach

Oczywiście zgodnie z obowiązującymi przepisami, wszelkie koszty sądowe obciążają stronę, która przegra postępowanie. Tak więc, jeśli wygra się sprawę, wówczas otrzyma się zwrot pieniędzy, które wniosło się, by zainicjować postępowanie.

Niestety oznacza to również, że w przypadku porażki, trzeba nie tylko zapłacić to, co po własnej stronie, ale i zwrócić koszty, które w związku z procesem poniosła strona przeciwna. Nie ma co ukrywać – to może być całkiem spora kwota.

Warto, jeszcze przed zleceniem sprawy kancelarii, poprosić prawnika o sporządzenie symulacji kosztów. Zwłaszcza tych, które trzeba będzie ponieść w przypadku przegrania sprawy.

Office 365 dla szkół

Chyba wszyscy znają klasyczny pakiet Microsoft Office, który umożliwia korzystanie z zestawu zaawansowanych narzędzi biurowych w trybie stacjonarnym. MS Office 365 to jego następca, który przygotowany został z myślą o współczesnych czasach, w których liczy się przede wszystkim mobilność. Pakiet działa więc w chmurze, dzięki czemu dostępny jest z niemal każdego punktu na Ziemi.

Microsoft Office 365 dla szkół – podstawowe informacje

Microsoft Office 365 jest pakietem zdalnych narzędzi, który umożliwia pracę nad dokumentami w chmurze. Te same dokumenty mogą być dostępne dla wielu użytkowników jednocześnie, dzięki czemu jest to świetne rozwiązanie dla szkół. Pakiet umożliwia zdalną pracę grupową pod okiem nauczyciela, dzięki czemu można zrealizować dowolny projekt, niezależnie od tego, gdzie uczniowie się w danym momencie znajdują. Zaprojektowany został w taki sposób, by możliwe było połączenie niezależnie od urządzenia, z którego użytkownik korzysta. Do systemu zalogować się można nie tylko z urządzeń działających na systemach Windows, Linux i Mac, ale również Android i iPhone. Jest to więc narzędzie, z którego uczniowie i nauczyciel korzystać mogą również przez urządzenia mobilne – niezależnie od tego, gdzie są i czym się w danym momencie zajmują. Pakiet działa w trybie subskrypcyjnym – wysokość rocznych opłat zależy od wybranego trybu licencji i tego, na ile stanowisk zostanie ona wykupiona.

Dostępne są trzy rodzaje pakietów Microsoft Office 365 dla szkół. Pakiet A1 jest bezpłatny i pozwala na jednoczesny dostęp nauczyciela i uczniów do podstawowych narzędzi MS Office. Oprócz podstawowych aplikacji, takich jak Word, OneNote, Excel i Power Point pakiet Office 365 umożliwia również dostęp do pomocnych usług, które umożliwiają przechowywanie dokumentów w chmurze i łatwe dzielenie się nimi. To również możliwość skorzystania ze wspólnej skrzynki mailowej o pojemności 50 GB i szeregu narzędzi oferujących pomoc w pisaniu, czytaniu i wykonywaniu skomplikowanych działań i obliczeń matematycznych. Ilość dostępnego dla użytkowników miejsca w chmurze jest nieograniczona. Duży nacisk położony jest na kwestie bezpieczeństwa. Dane użytkowników są szyfrowane. System posiada funkcje ujednoliconego zbierania informacji, zarządzania prawami poszczególnych użytkowników i przeprowadzania całkowicie bezpiecznych konferencji online w jakości HD.

Płatne pakiety A3 i A5 oprócz wszystkiego tego, co zawiera pakiet
A1, posiadają też dodatkowe funkcjonalności. Zestaw dostępnych narzędzi MS Office jest tu znacznie poszerzony. Nauczyciel może hostować spotkania dla nawet 10 tys. użytkowników. Dodatkowo dostępne są narzędzia umożliwiające tworzenie i przeprowadzanie testów i zaawansowaną analizę danych.

Jak rozpocząć pracę z pakietem Office 365?

Aby rozpocząć pracę z systemem, należy w pierwszej kolejności zarejestrować się na stronie http://aka.ms/Office365edupl. Otworzone w ten sposób konto uzyskuje uprawnienia administratora, który będzie zarządzał połączonymi z nim kontami uczniów i nauczycieli. W panelu administratora należy uzupełnić dane placówki oświatowej, które niezbędne są do dalszej pracy. Po weryfikacji danych, która następuje w czasie nie dłuższym niż dwa dni, możliwe jest potwierdzenie bezpłatnej licencji i rozpoczęcie pracy z systemem. Ostatnim krokiem jest utworzenie kont uczniów i nauczycieli zatrudnionych w danej placówce i udostępnienie im danych niezbędnych do logowania.

Office 365 dla nauczycieli i dla uczniów

Dzięki pakietowi MS Office 365 nauczyciel może pracować z dowolnego miejsca, w którym się znajduje i zawsze ma dostęp do materiałów stworzonych przez uczniów. Ogromną zaletą systemu jest również duże ułatwienie komunikacji pomiędzy nauczycielami dzięki funkcjonalności Microsoft Teams.

Pakiet Office 365 dla szkoły – jak go otrzymać?

Tak samo, jak w przypadku nauczycieli, uczniowie również uzyskują stały dostęp do zasobów systemu. Dzięki temu pracę mogą wykonywać nie tylko w dowolnym miejscu, ale i dowolnym czasie. W praktyce pakiet jest rozwiązaniem, dzięki któremu uczniowie mogą w sposób nieograniczony pracować samodzielnie i w grupach, a ich praca może być na bieżąco pod kontrolą nauczyciela.

Jak doładować licznik przedpłatowy? Czy licznik przedpłatowy się opłaca?

Przedpłata kojarzy nam się przede wszystkim z telefonią komórkową, gdyż dzięki doładowaniom pre-paid można zasilić konto określoną kwotą, by móc m.in. wykonywać połączenia. Okazuje się, że tego typu sposób płacenia jest z powodzeniem stosowany również w innych usługach. Można kupować prąd na kartę, a także gaz. Jak doładować licznik przedpłatowy? Czy takie rozwiązanie się opłaca?

Czym jest licznik przedpłatowy?

Oczywiste dla wielu z nas jest to, że jak podpisuje się umowę z dostawcą wody, prądu lub gazu, konieczne jest założenie licznika, aby sprawdzał, jego zużycie. W ustaleniach z usługodawcą jest zawarte to, ile się planuje zużyć w danym okresie rozliczeniowym, ale możliwe jest przekroczenie ustaleń, czy wręcz przeciwnie – mniejsze zużycie. Aby było wiadomo, ile tak naprawdę pobrało się energii, gazu i wody, trzeba więc zamontować odpowiednie urządzenie.

Najczęściej płaci się za to, co się zużyło. Z inną sytuacją mamy do czynienia, gdy zdecydujemy się na licznik przedpłatowy. Wówczas najpierw doładowuje się urządzenie określoną kwotą. Takie rozwiązanie jest bardzo popularne przy dostarczaniu energii. Warto wiedzieć, że da się założyć licznik przedpłatowy (www.aiut.com) umożliwiający sprzedaż gazu. Odbiorca korzystający z tego typu urządzenia może doładować je dowolną kwotą i w dowolnym momencie. W jaki sposób?

Jak doładować licznik przedpłatowy?

A jak jest możliwe doładowanie licznika na gaz? Przede wszystkim warto wiedzieć, że na liczniku montowany jest rejestrator danych, a dzięki temu, że ma zawór wewnętrzny – może w każdej chwili odcinać dostęp gazu. A jak można kontrolować ilość gazu i doładowywać konto? Wszystko dzięki dedykowanej aplikacji. Za jej pośrednictwem lub poprzez specjalny portal internetowy można sprawdzić informacje na temat salda swojego konta oraz doładować je zdalnie. Tak więc o każdym czasie można to zrobić, posiadając dostęp do swojego konta internetowego.

Czy licznik przedpłatowy się opłaca?

Niewątpliwą zaletą licznika przedpłatowego dla odbiorcy gazu jest to, że może sobie doładować dokładnie tyle pieniędzy, ile chce. Dzięki temu łatwiej jest mu kontrolować wydatki. Taka opcja jest skierowana przede wszystkim do osób, które mają problem z płynnością finansową, a co za tym idzie, zdarzają im się zadłużenia. Dzięki licznikowi przedpłatowemu na gazomierz mogą kontrolować to, ile gazu zużywają i za jaką kwotę. To pozwala lepiej zarządzać budżetem, ale i nauczyć się oszczędności, gdy pojawiają się problemy z finansowaniem zakupu gazu.

Korzyści z zastosowania licznika przedpłatowego na gaz może mieć nie tylko jego odbiorca, ale i przedsiębiorstwo dostarczające gaz. Dzięki zdalnemu, w pełni automatycznemu odczytywaniu danych znacznie łatwiej jest się rozliczać. W sytuacji, gdy klient nie ma środków, zawór wewnętrzny zamyka dopływ gazu, więc nie powstaje problem z egzekwowaniem należności, jak bywa przy tradycyjnym systemie rozliczeń.

Choć licznik przedpłatowy montowany na gazomierzu nie jest jeszcze tak popularny jak ten na prądomierz, to warto wiedzieć, że istnieje takie rozwiązanie. Jest wygodne w stosowaniu, a jego zalety doceniają nie tylko odbiorcy, ale i dostawcy prądu.