Balsam do ust

Idealna ochrona ust latem i zimą to ważna sprawa. Nie pomoże nam tutaj błyszczyk a wręcz może zaszkodzić dużą zawartością wody (zwłaszcza w zimie). Dobrze nawilżone usta nie tylko wyglądają pięknie ale dłużej są jędrne i zachowują swój kolor.

Balsamy najczęściej można spotkać w formie sztyftu ale bywają też pakowane w słoiczki. Wygodniejsze w użyciu są oczywiście sztyfty, o stronie higienicznej wspominać nie trzeba. Mało kto za każdym razem przed nałożeniem balsamu palce, myje go. A więc sztyft wygrywa.

Na co patrzeć przy kupnie? Na cenę. Nie musi osiągać szczytów ale niska cena w przypadku balsamów do ust dużo mówi o produkcie. Dobre kosmetyki tego typu zaczynają się przy 8 zł ( np. Nivea). Oliwkowy balsam z Bielendy byłby idealny gdyby nie opakowanie – tutaj niestety słoiczek. Na dodatek produkt jest dość twardy, wręcz idealny żeby go położyć bezpośrednio na usta. Niestety tutaj się nie da.

Drugą rzeczą jest skład. Ważne są witaminy zawarte w produkcie, jak najmniejsza ilość wody i duża zawartość środków nawilżających i natłuszczających. Tutaj najlepsza jest zwykła wazelina ale mało kto toleruje jej zapach.