iPad Mini

Wydaje się, że Apple na dobre wszedł w epokę określaną jako „post-Jobs”. Dotychczas utrzymywano, że dziesięciocalowy ekran tabletu i trzyipółcalowy ekran smartfona to idealne rozmiary, i zmienianie ich nie ma sensu. Okazuje się jednak, że presja konkurencji, wpływająca na oczekiwania konsumentów, jest tak silna, że nie oprze się jej nawet potężna machina marketingowa zbudowana przez Steve’a Jobsa.

To właśnie brak legendarnego założyciela Apple wydaje się odbijać się na decyzjach podejmowanych w firmie. I nie są to decyzje, które Jobs by zaaprobował. Najpierw przecieki mówiące o czterocalowym wyświetlaczu w nowym iPhone 5. Następnie Apple ugiął się pod naporem dwóch gigantów rynkowych, i w marcu 2012 roku zdradził się odnośnie planów stworzenia małego tabletu.

iPad Mini ma stanowić przeciwwagę dla dwóch znakomitych tabletów – Nexus 7 ze stajni Google i Kindle Fire, będące przebojem firmy Amazon, do tej pory znanego raczej z czytnika e-booków. Nowy mały tablet dysponuje wyświetlaczem o rozmiarze 7,9 cala, co stanowi o ponad 10 procent więcej niż konkurenci dysponujący siedmiocalowymi wyświetlaczami. Wciąż jest to jednak wyraźnie mniej od dziesięciu cali obecnego iPada 3. Na mniejszą niż obecnie cenę wpływa też zapowiadany brak tylnej kamery, charakterystyczny również dla Nexusa i Kindle Fire.

Jeśli chodzi o cenę to w Polsce nie powinniśmy się spodziewać iPada mini w cenie niższej niż 1500 złotych.

Aktualne ceny iPad Mini z 4G

Aktualne ceny iPad Mini bez 4G