Zakupy spożywcze z dostawą do domu

Stało się! Zakupy spożywcze można robić od pewnego czasu przez internet. Na razie usługa jest dostępna w większych miastach Polski ale sklepy systematycznie poszerzają swoje strefy dowozu. Wśród marketów oferujących usługę zakupów online są: Tesco, Piotr i Paweł, E.Leclerc, Auchan i Alma.

Co oszczędzamy?

  1. Czas. Nie każdy ma możliwość na spokojnie udać się do marketu, chodzić między regałami w poszukiwaniu produktów a później jeszcze odstać swoje w kolejce do kasy. Zakupy internetowe trwają nie dłużej niż godzinę i nie musimy fatygować się na drugi koniec sklepu po zapomniany produkt. Młode mamy spokojnie zrobią całe zakupy podczas dziecięcej drzemki. Można również skorzystać z opcji „ostatnio zakupione”, „ulubione” bądź „lista zakupów” i znacznie przyspieszyć proces kupowania.
  2. Stres. Niektóry chyba jeszcze się nie przyzwyczaili, że PRL już dawno za nami i wciąż zachowują się jakby towaru miało zaraz zabraknąć. Zakupy przez internet pozwalają uniknąć konfrontacji z innymi ludźmi, humorami i niejednokrotnie przepychankami. Zatłoczony autobus i przepełniony parking również do przyjemnych nie należą.
  3. Pieniądze. Wydawać by się mogło, że skoro płacimy za dowóz to nasze zakupy będą droższe. Okazuje się, że niekoniecznie. Będąc osobiście w markecie często kupujemy produkty spoza listy bo „może się przydać”, bo „promocja”, bo „mamy ochotę”. Przez internet pokusa magicznie znika. Dodatkowo będąc rodzicami całkowicie eliminujemy czynnik „mamo kup mi„.
  4. Siły. Nie wiem jak u innych ale ja jestem szczęśliwa kiedy 20 litrów mleka „wejdzie samo” na 4 piętro. Co innego ruch dla zdrowia a co innego niepotrzebne obciążanie stawów.

Prawdy i mity – coś dla sceptyków

  • Produkty online droższe niż sklepowe. I tak i nie. Cena zawsze zależy od sklepu (mowa tutaj nie tylko o zakupach przed internet). Wiadomo, że niektóre z wymienionych marketów są z założenia droższe i nikt nas nie zmusi żeby w nich robić zakupy, natomiast każdy ze sklepów posiada dział „promocje”, gdzie można trafić na spore upusty cenowe.
  • Nie kupimy alkoholu online. Prawda – do tej pory produkty wysokoprocentowe są dostępne jedynie przy sprzedaży osobistej.
  • Lepiej nie kupować warzyw i owoców. Owszem – coś w tym jest. Natomiast ja wyznaję zasadę, że warzyw/owoców i mięsa lepiej wcale nie kupować w marketach a specjalistycznych sklepach, gdzie na pewno produkty będą świeże i dobrze przechowywane. Prawda jest taka że nawet najpiękniejsze jabłka mogą się poobijać przy transporcie. Alma na przykład miała swego czasu pyszne surówki, które za każdym razem wylewały się na resztę zakupów – można odmówić odbioru ale niesmak pozostaje.
  • Często produkty nie są dostępne. To zdarza się w każdym sklepie ale tutaj stosowane są różne rozwiązania. Alma dzwoni kompletując zamówienie i uzgadnia wszystko z klientem, Tesco natomiast dodaje zamienniki (z których oczywiście bez żadnych konsekwencji można zrezygnować).
  • Płatność jest skomplikowana. Absolutnie nie. W zależności od sklepu można zapłacić gotówką, kartą lub przelewem. Przy czym przelew wykonuje się już po dostarczeniu zamówienia do klienta. Płatność kartą wykonywana jest przy dostawny poprzez terminal – jak w sklepie.
  • Dostawa jest bardzo droga. Tak i nie. Oczywiście cena dostawy jest uzależniona od sklepu, ilości produktów oraz godziny dostawy. W Almie dostawę można mieć za darmo, za to u Piotra i Pawła oraz w Auchan jest to koszt 20 zł.

Koszty dostawy

SklepCena dostawy (zł)Informacje dodatkowe
Alma0 złPrawda jest taka, że aby za dostawę w Almie zapłacić trzeba by zrobić bardzo małe zakupy.
Auchan19,99 złCena stała, bez względu na wszystko. Niestety, dostarczają tylko w Warszawie i okolicach.
E.Leclerc6,99 złCena podana dla strefy drugiej w czterostrefowym systemie dostawy.
Piotr i Paweł20 złKoszt niezmienny do 30 kg wagi.
Tesco5,98 zł - 9,98 złW zależności od godziny dostawy koszt ulega zmianie.
  • Czasami i ja zastanawiam się nad zamówieniem z internetu, kiedy to nie mogę czegoś dostać w lokalnym sklepie, albo jest tak duży, że nie mogę niczego znaleźć. Jest jednak trochę drożej, o płaci się za dostawę, ale przynajmniej nie trzeba ruszać się z domu. Raz na jakiś czas można zrobić zamówienie z dostawą.

  • gościu

    Noooo brawo za argument 4.Siły.
    Akurat rozwożę te „20 litrów mleka” i zapewniam że one nie wchodzą cholera same. Niepotrzebne obciążenie stawów byłoby jakby szanowna Pani chciała sama szafę wnosić. Jeść musisz ale nikt nie każe Ci nosić 20L na raz, możesz wyskoczyć co dwa dni po 2L do osiedlowej Żabki/Małpki czy innej stonki właśnie dla zdrowia.
    I do jasnej ciasnej ludzie – miejcie numery na domach/drzwiach!