Własne studio fotograficzne

Studio fotograficzne umożliwia realizowanie nieograniczonej liczby pomysłów na ciekawe i imponujące zdjęcia. Pozwala się rozwijać i coraz lepiej rozumieć prawa rządzące fotografią. Niestety do niedawna posiadanie własnego studia było domeną jedynie zawodowych fotografów. Dużą przeszkodą w realizacji ambicji wielu amatorów był dostęp do odpowiednich narzędzi oraz ich ceny. Nawet podstawowe wyposażenie studia fotograficznego było poza ich zasięgiem. Dziś sytuacja nieco się zmienia. Studyjne lampy błyskowe, wyzwalacze radiowe, modyfikatory oświetlenia i inne akcesoria fotograficzne są coraz szerzej dostępne i cieszą się coraz większym zainteresowaniem.

Fotografia studyjna jest jedną z najbardziej wymagających dziedzin fotografii. Przygotowanie sesji studyjnej wymaga często znacznego zaangażowania. Zazwyczaj należy zorganizować modela lub modelkę, przygotować makijaż, stylizacje, oświetlenie i wiele innych elementów. Niemniej absorbujące mogą być przygotowania do sesji portretowej czy nawet produktowej.

Największą przeszkodą w demokratyzacji tej dziedziny fotografii wciąż są jej koszta. Pomijając zupełnie kwestie organizacyjne, samo zapewnienie odpowiedniego pomieszczenia i oświetlenia bywa bardzo kosztowne. A przecież oświetlenie studyjne jest w tym przypadku jedną z kluczowych kwestii.

Jeśli jednak chcielibyśmy spróbować, to czy musi to kosztować bardzo dużo?

Na szczęście postęp techniczny pozwolił poczynić w barierze cenowej kilka wyłomów. Po pierwsze ceny sprzętu studyjnego osiągnęły dziś poziom możliwy do wyobrażenia a w wielu przypadkach nawet do zaakceptowania. Część producentów widząc zaangażowanie amatorów wypuściła na rynek sprzęt oświetleniowy na miarę amatorskiej kieszeni oraz potrzeb. Jeśli uda nam się znaleźć pomieszczenie o odpowiednich rozmiarach, umożliwiające swobodnie kadrowanie to możemy sobie dziś pozwolić na zaaranżowanie naszego studia przy stosunkowo niewielkich kosztach.

Wyposażenie studia fotograficznego

Zacznijmy od prostego wariantu i skupmy się na budowie niewielkiego studia portretowego. Dobry portret to nie to samo co zdjęcie do dokumentów, które ma pokazywać wprost jak człowiek wygląda. Zdjęcie portretowe dąży do tego by pokazać jaki człowiek jest, wydobyć jego charakter.

Efekt ten pomoże nam osiągnąć odpowiednia stylizacja, dołączenie charakterystycznych rekwizytów oraz dobrze dobrane oświetlenie fotograficzne. Pierwszym wyborem technicznym jakiego musimy dokonać jest wybór sprzętu jakim będziemy się posługiwać. Zdajemy się na oświetlenie ciągłe czy może stawiamy na oświetlenie błyskowe? Obydwie drogi mają swoje wady i zalety a wybór odpowiedniej jest często kwestią indywidualnych preferencji. Musimy sobie jednak zdawać sprawę z kilku podstawowych różnic. Studyjne lampy błyskowe, szczególnie modele z mocowaniem akcesoriów w standardzie bowens pozwalają wykorzystać bardzo szeroką gamę modyfikatorów oświetlenia, a to właśnie ich zastosowanie decyduje o charakterze światła. Ponadto korzystanie ze światła błyskowego wymaga więcej wiedzy i doświadczenia. Oświetlenie ciągłe jest z kolei mniej skomplikowane i ma tę zaletę, że pozwala od razu widzieć jak oświetlona jest nasza scena. Niestety znacznie trudniej tu o modyfikator taki jak softbox czy czasza. Zwykle musimy zdać się na różnego rodzaju parasole fotograficzne.

Przyjmijmy, że weźmiemy pod uwagę studyjne lampy błyskowe. Jeden z podstawowych modeli, który pozwoli nam korzystać z softboxów i regulować moc błysku to koszt ok. 250zł (Jinbei Delicacy 200). Nieco droższą alternatywą może być lampa studyjna Jinbei Spark 200 ze wspomnianym już mocowaniem akcesoriów bowens. Oczywiście możemy też szukać tańszych (podobnie jak i znacznie droższych) rozwiązań, jednak powinniśmy się liczyć z tym, że bardzo bogato wyglądający zestaw oświetleniowy, z kilkoma lampami i modyfikatorami, jeden z tych które można czasem znaleźć w portalach aukcyjnych, to nie zawsze dobry pomysł. Zwykle takie „okazje” kosztują tyle co jedna podstawowa lampa błyskowa znanego producenta, jednak ich jakość pozostawia bardzo wiele do życzenia. Warto przede wszystkim inwestować w sprzęt, którego elementy moglibyśmy skompletować oddzielnie. Dlatego trafiając na zestaw oświetlenia błyskowego sprawdźmy czy takie same lampy ma w swojej ofercie jakiś dobry sklep fotograficzny. Będzie to świadczyło o tym, że mamy do czynienia z prawdziwym producentem sprzętu oświetleniowego a nie z „atrapami” z drugiego końca świata i że nasz przyszły zestaw da się rozbudować a wszystkie jego elementy można swobodnie wymieniać.

Kolejnym istotnym elementem będzie softbox. Jest to modyfikator szczególnie ceniony w przypadku fotografii portretowej. Softboxy występują w różnych wariantach od podstawowych czworobocznych, przez bardziej skomplikowane softboxy oktagonalne czyli popularne okty aż po ogromne softboxy sufitowe bądź konstrukcje typu Tera box. Sposób działania softboxu jest prosty: światło odbijające się od jego wewnętrznych ścianek wychodzi na zewnątrz przez biały dyfuzor w jednym tylko kierunku. Pozwala to precyzyjnie oświetlić scenę i uzyskać łagodniejsze, miękkie oświetlenie. Charakter uzyskanego światła będzie zależał od rozmiarów modyfikatora: im większy softbox tym bardziej miękkie światło pozwala uzyskać. Podstawowy softbox na dobry początek to koszt zaczynający się od ok. 75zł (Softbox Octa 55cm do lamp Delicacy FreePower). Z całą pewnością można jednak pomyśleć o czymś z nieco wyższej półki, bo dobry softbox to podstawa w studio fotograficznym.

Kolejną istotną rzeczą o jakiej powinniśmy pamiętać jest wyzwalanie lamp błyskowych. Najtańszym sposobem będzie skorzystanie z przewodu podłączonego do gniazda synchronizacji. Znacznie lepszym pomysłem jest jednak wyzwalacz radiowy, który nie dość, że umożliwiana wyzwolenie kilku lamp jednocześnie to dzięki niemu żaden przewód nie będzie ograniczał naszych ruchów. Na niedrogi, uniwersalny wyzwalacz wydamy ok. 100zł. Do naszego zestawu musimy jeszcze dołączyć statyw oświetleniowy. Wystarczy podstawowa, uniwersalna konstrukcja za 75zł (Statyw oświetleniowy 293cm FreePower). Mamy już pierwsze źródło światła do naszego studia. Jeśli zainwestujemy w drugie, w podobnej konfiguracji to suma kosztów zestawu oświetleniowego nieznacznie przekroczy 800zł. Z czasem, nabierając doświadczenia i coraz większej świadomości tego jak chcemy fotografować możemy poszerzać nasz zestaw o inne modyfikatory oświetlenia: snoot (strumienica), czasza, wrota, dodatkowy grid czy beauty dish.

Ostatecznie całkowity koszt podstawowego zestawu studyjnego nie przekracza kwoty 1000zł. Za tę sumę nie kupimy oczywiście sprzętu z najwyższej półki, ale możemy sobie pozwolić na oświetlenie dedykowane początkującym fotografom i amatorom. Dzięki niemu z całą pewnością zyskamy możliwość zdobywania wiedzy i doświadczeń, które pozwolą nam z większą świadomością pokierować swoimi dalszymi krokami w studio fotograficznym.

Artykuł powstał przy współpracy ze sklepem foto fripers.pl.